header image
 

Hobbity z Flores chorowały na kretynizm?

Pojawiła się kolejna teoria mająca wykazać, że szczątki małych ludzi znalezione na indonezyjskiej wyspie Flores nie należą do odrębnego gatunku, ale do Homo sapiens. Australijscy naukowcy przekonują w Proceedings of the Royal Society B, że niewielkie rozmiary istot nazwanych Homo floresiensis były skutkiem zaburzeń działania tarczycy wywołanych brakiem jodu w okresie ciąży.

Ich zdaniem pewne cechy odkrytych szczątków doskonale pasują do cech występujących u osób cierpiących na ostrą odmianę kretynizmu. Naukowcy wskazują, że hobbity musiały mieć kłopoty ze zdobyciem ryb i owoców morza, będących głównym źródłem jodu, gdyż jaskinia, w której żyły, znajduje się 24 km od morza.

Na podstawie Yahoo/AFP.

Więcej o sporach o Homo floresiensis

~ autor Wojciech Pastuszka w dniu 5.03.2008.

Odpowiedzi: 10 to “Hobbity z Flores chorowały na kretynizm?”

  1. o matko, co za teoria… doskonale pasuje do niej nazwa tej choroby :)

    Przecież fakt odnalezienia szczątków w jakiejś jaskini nie oznacza, że te istoty żyły tylko w promieniu kilometra wokół niej. Jaki byłby problem w przejściu tych 24km po ryby czy coś a nawet połów z jakiejś formy łodzi, skoro wcześniej musieli przepłynąć spory kawałek wody żeby się na Flores wogóle dostać…

  2. Jak się ma niecały metr wzrostu, to 24 km do najbliższych ryb raczej nie zachęcają do połowów. :P
    Nie sądzę też, żeby oni płynęli na Flores - raczej przeszli w miarę suchą nogą gdy był niższy poziom morza…

  3. Przede wszystkim to trzeba mieć świadomość, że te ryby są potrzebne. Jeśli mieli dość jedzenia blisko jaskini, to wyprawy nad morze na pewno ich nie pociągały. A związek między brakiem jodu a kretynizmem wykryto dopiero w ubiegłym wieku.

  4. No tak - zresztą kretyn (osoba chora na kretynizm znaczy) to związku jodu z rybami i własną osobą nawet w XXI wieku chyba by nie dał rady wydedukować. :)

  5. Pamiętajcie - nie mieszkajcie w jaskiniach! To bardzo niebezpieczne i grozi kretynizmem.
    Nawiasem mówiąc jestem przerażony! Mieszkam ponad 300 km od morza i niemal nie jadam ryb morskich! Ratunku!

  6. Ale masz sól jodowaną w każdym sklepie :D. Poza tym dorosłemu, to brak jodu tak wielkich szkód wyrządzić nie może.

  7. “niewielkie rozmiary istot nazwanych Homo floresiensis były skutkiem zaburzeń działania tarczycy wywołanych brakiem jodu w okresie ciąży”

    czyli najpierw na wyspę dotarł “duży” homo sapiens, który nie powinien mieć problemu z dotarciem na plażę i połowem ryb, prawda? A dopiero potem skarlał. Ja tak rozumiem tę (czy tą) teorię. Zresztą co innego może być składnikiem diety na wyspie jak nie szeroko rozumiane owoce morza? Przeciez nie można się całeżycie żywić kokosami :)

  8. Dobrze rozumiesz. A wcinali tam m.in. skarłowaciałe stegodony (http://www.elephant.se/stegodon.php) i gigantyczne szczury.

    Ale Twoje wątpliwości co do niedostępności do jodu na Flores podzielam. W końcu jest on również w glebie, roślinach i zwierzętach, a im bliżej morza tym zazwyczaj jest go więcej.

  9. niby czmu by nowy gatunek nie mogl postac z osobnikow o np. nizszym IQ czy z dziedziczna choroa umyslowa - zawsze sie rozbija o definicje gatunku - esli na Flo. powstala populacja ludzi skretynialych i jesli sie utrzymywala przez kilka - nascie, -dziesiat pokolen (zalozmy ze generacje byl krotsze niz dzis = 12- 15 lat) to cz byl to nowy atunek cz nie - bo niby czemu nowy gatunke Homo musi powstac ze”zdrowych “osonikow ?? -zreszta jak patrzec na to co pokazuja w TV a zwlaszcza poliykow to niby czemu ci ludzie z Flo.mieli by byc skretyniali ? - nie zniszczyli swojego srodowiska mieli empatie = opkowali se swoimi wspollemiencami nie defraudowali publcznych srodkow .etc. - ale postep jest nieublagalny i mamy to co mamy. Pozdrawiam

  10. hipoteza, jakoby hobbity cierpiały na kretynizm odrzucana jest nawet przez największych zwolenników tego, że był on patologicznym H.apiens. Pan Obendorf i jego koledzy, źle wymierzyli czaszkę hobbita ze skanów Falk( dół przysadkowy) i kiedy porównali te dane z danymi dla kretynów, wyszły im oczywiście błędne wyniki. co gorsza delikatnie mówiąc w oczach wielu ośmieszyli się, a pewni naukowcy nie szczędzili im ostrych słów krytyki…:
    http://www.theaustralian.news.com.au/story/0,25197,23323915-30417,00.html
    A final kick came from biological anthropologist Colin Groves of the Canberra’s Australian National University: “I recall spending an hour or so in the pub with Peter Obendorf about three years ago when he confided to me about this latest bee in his bonnet.”
    “As fast as he produced supposed similarities I put stumbling blocks in his way. I warned him that he would simply be laughed to scorn if he produce what is mainly idle speculation,” Professor Groves claimed.
    autorom artykułu zarzuca się naginanie faktów, brak doświadczenia, niemiarodajne wyniki i to, ze nie korzystali z orgianlnych kości. cóz o ile co do wcześniejszych można się zgodzić lub nie to do ostatniego nasuwa się prosty wniosek -niby jak? skoro nie ma dostępu do czaszki LB1, a wszystkie skany sa niedostepne. gdyby je udostępniono może komuś innemu udałoby się wyczytać z nich coś innego, albo mogłby skonfronotwac swoje przypuszczenia zanim zostały by one opublikowane ( za Johnem Hawksem)

Napisz odpowiedź