Kolejne badania wykazują, że wszyscy pochodzimy z Afryki
Dwa zespoły genetyków przeanalizowały łącznie geny prawie 1500 osób. W kodzie genetycznym każdego z nich naukowcy wyszukiwali ponad pół miliona miejsc, w których ludzkie geny najczęściej się od siebie różnią.

Żyjący w południowej części Afryki San należą do ludów najbardziej zbliżonych genetycznie do przodków wszystkich ludzi. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0. Dziewczynę sfotografowała Lisa Gray, a myśliwego Ian Beatty
Wyniki tych jak na razie najbardziej szczegółowych badań historii naszych genów w żadnym razie nie są zaskakujące. Potwierdziło się, że wszyscy ludzie pochodzą z Afryki oraz że Amerykę zajęli potomkowie ludzi żyjących na Syberii.
Potwierdziło się również, że DNA współczesnych mieszkańców Czarnego Lądu jest najbardziej zróżnicowane. Dlaczego? Bo tam Homo sapiens mieszka najdłużej i od najdłuższego czasu gromadzi kolejne mutacje w genach.
Ludzie żyjący w innych częściach świata są bardziej jednolici genetycznie, co można prosto wyjaśnić. Gdy z Afryki wyruszała w świat grupa naszych przodków, reprezentowali oni tylko część afrykańskiego bogactwa genów. A właśnie z tej części rozwijała się cała nowa populacja. Z nowego miejsca pobytu znowu wyruszała grupka, by osiedlić się gdzieś dalej, i ona znowu stanowiła tylko część początkowej różnorodności typów DNA. I tak dalej, i dalej. W ten sposób, analizując zróżnicowanie genomów współczesnych populacji ludzkich, można wytyczyć drogę migracji naszego gatunku.
Dodatkowych informacji dostarczają nowe mutacje, które pojawiały się w ludzkim DNA podczas wędrówek po świecie i były przekazywane następnym pokoleniom. Dzięki analizom genetyków wiemy, że pierwsza fala osadników opuściła Afrykę jakieś 100 tys. lat temu i ruszyła na Bliski Wschód. Część ich potomków wzięła kurs na Europę i Azję, wyspy Pacyfiku, aby w końcu dotrzeć do Ameryki.
Dowiedzieliśmy się także, które współczesne społeczności są najbardziej zbliżone genetycznie do naszych przodków. To koczownicze ludy ze środkowej i południowej Afryki: San, Mbuti i Biaka.
Więcej o badaniach w Gazecie Wyborczej.

To zbyt piękne ,aby było prawdziwe. Wynik jak na zamówienie.
Czy wśród badanych byli przedstawiciele ludu Uru i Ajmarów?
ciekawe ze w ciagu 100 tys lat doszło do tak znacznych różnic np w kolorze skóry itp. IMO cos za krótki to okres
Mam takie silne wrażenie, że myśliwy to odtwórca głównej roli w komedii “Bogowie muszą być szaleni”.
Też mi na niego wygląda :)
a prof. Giertych sądzie inaczej :P Wszechpolacy się wkurzą… :)
Musze powiedziec ze artykul w GW pozostawia we mnie pewien niedosyt. Nie sposob odczytac czy nowe badanie pozwolilo na rzeczywista rewizje starszych, mniej dokladnych wynikow. Nie mam niestety dostepu do Nature/Science wiec bylbym wdzieczny Archeowiesciom za bardziej poglebione streszczenie orginalu a nie skrot z artykulu gazetowego…
Niestety, ale ze względów przede wszystkim czasowych nie jestem w stanie bardziej zgłębić tego tematu.
Biorąc pod uwagę ile rzezi i zaraz było w Europie sporo materiału genetycznego zaginęło w mrokach przeszłości… te badania dowodzą jedynie tego,że geny afrykańskie są najtrwalsze… teoria ewolucji się kłania…
Niestety, ale ze względów przede wszystkim czasowych nie jestem w stanie bardziej zgłębić tego tematu.
Wojciech Pastuszka said this on 25.02.2008 @ 1:17
BBBuuuuuuuuu,, bbbuuuuuuu
hlip hlip
buuuuuu :(
Rzeczywiście - temat jest wart poświęcenia mu znacznie większej uwagi! Przyłączam się do gorących próśb poprzedników o zgłębienie tematu (nawet kosztem innych tematów).
ja to chetnie przeczytam i zglebie dla archeowiesci i napisze streszczenie orginalu - jesli archeo przesle mi ten orginal…
Mam dostęp tylko do papierowych.
to może być prawda, w końcu musieliśmy się chyba z Afryki przenieść do Europy, bo tam było dla nas za mało miejsca :/ ale przeczyłoby to dowodzeniom zapisanym w księgach historycznych.
—-
http://ktowchodzina.gazeta.pl/
Mam nadzieję, że jednak nie od małpy.
Wprawdzie niedawno jedno z “ogniw” z hukiem pękło w konsternację wprawiając wyznawców ewolucjonizmu, ale po nich wszystkiego można się spodziewać. Jak im zbraknie ogniwa to je spreparują (patrz: sławna, a raczej niesławna czaszka z Angii z domontowana żuchwą małpiszona).
ocho troglodyci - prowokatorzy tez tu zagladaja. czas dac odpor - i daje: nieniejszym deklaruje ze pochodze od malpy a w zasadzie od wspolnego przodka ze wspolczesnymi malpami. A wy?
a ja nie, ja pochodzę od ryjówki, tak przynajmniej mi się wydaje…
>>Wprawdzie niedawno jedno z “ogniw” z hukiem pękło w konsternację wprawiając wyznawców ewolucjonizmu
jakie to ogniwo pękło z hukiem “niedawno”?
a “człowiek z Piltdown” czyli stary ludzki łeb z żuchwą orangutana, ma swój odpowiednik w świecie kreacjonizmu - są to słynne “tropy dinozaura razem z tropami człowieka” znad Paluxy River
wyszlismy z afryki a ewoluowalismy w europie
nie ma jak bialy czlowiek
nie myslcie ze jestem rasista
ale co biale to biale