Miasto sprzed 7000 lat odkryto w Egipcie
To może być jedno z cenniejszych odkryć archeologicznych w Egipcie. W oazie Fajum amerykańscy naukowcy zidentyfikowali dzięki badaniom geofizycznym ukryte pod piaskiem pozostałości murów, domów i dróg.
Wstępne badania pozwoliły ustalić, że osada istniała jakieś 7200-6500 lat temu, czyli ponad dwa tysiące lat przed zbudowaniem piramid w Gizie. Archeolodzy znaleźli duże ilości ceramiki, a także fundamenty pieców oraz spichlerzy. Osada znajduje się siedem kilometrów od jeziora Fajum, ale w czasach, gdy była zamieszkana, brzeg jeziora znajdował się prawdopodobnie tuż obok niej.
Na podstawie Yahoo/AFP.

Ja czekam az odnajda archeolodzy grobowiec Aleksandra Wielkiego.Oaza Siwa byla brana pod uwage jako miejsce ostatecznego pochówku.Na razie cisza trwa na temat tamtejszych wykopalisk.
aleksander the great
Ciekawe dlaczego grobowiec A.W. jest nieznany?
czeka na mnie
Grobowiec Aleksandra jest pod wodą , w pobliżu pałacu Kleopatry.
więc będę nurkować
Nie sądzą aby grobowiec Aleksandra był pod wodą. Chociaż były przypuszczenia, że pochowano go także w Aleksandrii. Mówią też, że jego ostatnią wolą było pochowanie go przy jego najlepszym przyjacielu w Ekbatanie. Ja najbardziej w sumie wierze w to, że Aleksander leży w jakimś małym miasteczku przez siebie założonym, gdzieś pod ziemia. I pewnie dlatego nie można go znaleźć bo nie jest duży. Choć może być w nim wiele bogactw, bo jak wiadomo był troche próżny ;).
a może po prostu tam leży tam, gdzie umarł, gdzieś na Bliskim Wschodzie?
hmmm… Schliemann odnalazł Troję, więc i grób Wielkiego sie znajdzie :D tiaa i Atlantyda… bez Lary się nie obejdzie :D
Schliemann odnalazł Troję, więc i grób Wielkiego sie znajdzie :D tiaa i Atlantyda… bez Lary się nie obejdzie :D
Moim zdaniem odkrycie grobowca Aleksandra Wielkiego byłoby największym znaleziskiem na skalę światową . Jednak trzeba poczekac na tego wielkiego odkrywce który znajdzie jego grobowiec i oficjalnie oznajmi społeczeństwu o sukcesie znaleziska .
Mam nadzieję że niedługo zobaczymy oblicze ” Wielkiego ” .Archeolodzy powinni stanąc na wysokości zadania i wreszcie ukazac ludziom , którzy tylko czekają na odnalezienia Aleksandra , to co pozostawił po sobie ( napewno jakieś drogocenne rzeczy skarby)w grobowcu .
Biorąc pod uwagę jeszcze jedną niewiadomą dotyczącą grobowca Klepatry królowej Egiptu jestem strasznie zbulwersowana faktem , iż prace wykopaliskowe dotyczące poszukiwania królowej utknęły jakby w miejscu . A czy nie warto byłoby odszukac jej grobowca ?
Jest tak samo ważna jak i inne znalezione w Egipcie mumie . Przypuszczenia , dotyczace jej życia i tego jak umarła niezadowalają .Wręcz nieposiadanie faktów z jej życia , tego jak umarła jak wyglądała naprawdę są niedoprzyjęcia .
Apeluję z prośbą do archeologów by poczynili większe starania , żeby onaleśc tak cenna mumie królowej i ciekawostki dotyczace jej samej , jest tyle niewiadomych o jej osobie że trudno aż trzymac sie jakis faktów . Jedyne co posiadamy na jej temat to spekulacje i niedomówienia . Mając jej mumię moglibyśmy wiecej powiedziec o niej samej i o tym jakie życie tak naprawdę wiodła . Dzięki jej czaszce moglibyśmy zrekonstruowac jej twarz . Wreszcie skończyłyby się ciągłe dyskusje na temat jej wyglądu . Odnajdźmy tą ostatnią królową Egiptu - niespełnioną matkę , piękna , uwodzicielską kobietę i zadziwiającą swym intelektem przywódczynię !
Tak… Masz rację. W jej grobowcu archeolodzy znaleźli by wiele odpowiedzi na dręczące nas dotychczas zagadki dotyczące jej życia, starożytnego Egiptu no i innych spraw, których ślad zatarł czas… Tak przynajmniej mi się wydaje.
Mała poprawka To misja amerykańsko - holenderska odkryła to miasto w Fajum dokładnie Uniwersytet Kalifornijski z Los Angeles (UCLA) i Unwersytet z Groningen (RUG). Natomiast badania geofizyczne były przeprowadzane przez Polaków pod kierunkiem T. Herbicha z IAiE PAN Warszawa
Ja w ogóle uważam, że Egipt kryje jeszcze wiele tajemnic i jest państwem starszym niż uważają archeolodzy. Sądzę, że pozostało jescze wiele do zrobienia na tym terenie, tylko trzeba poszukać w odpowiednim miejscu. Ale to już zadanie dla specjalistów gotowych podjąć takie wyzwanie i przyjąć do wiadomości założenia, które realistom mogą się nie podobać.
na pewno … archeolodzy czesto skupiają sie na tym co zostalo już odkryte i szukają w tym samym miejscu co dokonali już wcześniej odkrycia jeszcze jakiś nowych faków. tak najcześciej jest … przeważnie nie szukają w nowych miejscach , bo nie każdemu chce się przekopywać przez tony zawalonego piachu . a coś niebywałego można wlaśnie znaleźć w takich miejscach , gdzie trudno się do czegoś dokopać i gdzie wydaje się że tam już jest wszystko odkryte lub też , że nic kompletnie już nie ma … W ten sposób robią wielki bład i pozbawiają nas nowych odkryć które zrewolucjonizowałyby nasz świat …
Podobnie jak teoria , że pod Sfinksem nic nie ma … Moim zdaniem to wielkie nieporozumienie i mylne stwierdzenie … żeby być pewnym trzeba naprawdę czegoś poszukać i dowieść na 100 procent ze tak rzeczywiście jest ..
Wydaje mi się , że pod Sfinksem naprawdę coś jest …. Podobno jakaś stara biblioteka z ukrytymi książkami i dokumentami mówiąc najprościej współczesnym językiem .
ALE PROSZĘ NIE BRAĆ MOICH SŁÓW DO SIEBIE I NIE MYŚLEĆ ŻE TO POTWIERDZONE STWIERDZENIE ! TO TYLKO MOJE WŁASNE ZDANIE NA TEN TEMAT …
>>żeby być pewnym trzeba naprawdę czegoś poszukać i dowieść na 100 procent ze tak rzeczywiście jest ..
ale czy tego już nie zrobiono? Czy nie prowadzono już badań geofizycznych, które wykluczyły, że “pod Sfinksem coś jest” (coś oprócz skał)
moim zdaniem tam sa gzdacze, ale to tylko moje wlasne zdanie na ten temat…