Gwatemala udostępni El Mirador turystom
Władze Gwatemali zamierzają stworzyć park turystyczny w ruinach starożytnego El Mirador. Na razie ta jedna z najwspanialszych metropolii Majów prawie w ogóle nie przyciąga turystów. Leży bowiem w odległym zakątku kraju i by się do niej dostać trzeba zorganizować śmigłowiec albo maszerować dwa dni przez dżunglę.
Utworzenie parku zapowiedział w tym tygodniu nowy prezydent Gwatemali Alvaro Colom. Liczy, że inwestycja przyciągnie turystów i przyczyni się do rozwoju północnej Gwatemali, zdominowanej obecnie przez kłusowników i przemytników narkotyków. Prezydent podkreślił, że El Mirador jest trzy razy większe od słynnego Tikal, które jest główną atrakcją turystyczną Gwatemali.
El Mirador znamy wciąż dość słabo. Wystające z dżungli wielkie, zarośnięte góry w kształcie piramid odkryto w 1926 roku, ale pierwsze prace badawcze przeprowadzono dopiero w latach 60. Regularne badania archeologiczne El Mirador zaczęto w 1978 r.
Ujawniły one, że była to niegdyś wielka metropolia zamieszkana przez 80 tys. ludzi. W mieście stało około 30 kompleksów świątynnych w kształcie piramid z trzema szczytami. Największy z nich nazwany La Danta miał 72 m wysokości i 2800 tys. m sześć. objętości, co czyni go największą piramidą świata (piramida Cheopsa ma 2600 tys. m sześć. objętości, choć jest dwa razy wyższa). Trwające wciąż żmudne badania archeologiczne przynoszą wiele rewelacji o najstarszym okresie cywilizacji Majów. Na przykład w marcu 2009 poinformowano o odkryciu najstarszej płaskorzeźby będącej dziełem tego ludu.
El Mirador jest dużo starsze niż inne wielkie miasta Majów: Tikal, Copan, Palenque czy Chichen Itza. Jego początki sięgają VI w. p.n.e. Największy rozwój miasto przeżywało od III w. p.n.e. do I w. n.e. po czym zostało porzucone. Kilka stuleci później Majowie wrócili do El Mirador, by ostatecznie opuścić miasto w IX w.
O planach budowy parku poinformował Reuters. Polecam galerię zdjęć i rysunków El Mirador.



Myślę że „zwykłych turystów” odstrasza urocza atmosfera krainy „ zdominowanej obecnie przez kłusowników i przemytników narkotyków”. Z drugiej strony może to i lepiej, że wszystko to jest jedynie eksplorowane przez naukowców i ekipy filmowe?
Dopiero dzisiaj dowiedzialem sie o tym fakcie. Strasznie to smutne – już niewiele jest miejsc na świecie takich jak El Mirador i wspaniala otaczające je dżungla. Mialem okazje maszerowac przez dżunglę 6 dni, m.in. przez Wakna, Nakbe i aż do El Mirador w marcu 2007 r. W chwili obecnej rocznie przechodzi tamtedy jedynie okolo 200 turystow (dane na podstawie obowiazkowej ksiegi wpisow), az strach pomyśleć, co masowa turystyka może zrobić z tego pieknego miejsca :( – drugie Machu Picchu czy Tikal. Na szczęście najpierw Gwatemalczycy mam nadzieje zechca sie uporac z drogami krajowymi (a na tym polu maja jeszcze sporo do zrobienia), a dopiero pozniej pomysla o drodze do El Mirador. Mam jednak nadzieje, ze El Mirador nie doswiadczy setek ludzi dziennie, co pozwoli na zachowanie obecnego klimatu tego wspanialego miejsca…