Klątwa rzucona na cesarza

Archeolodzy i amatorzy znaleźli już w Brytanii wiele klątw z czasów imperium rzymskiego. Pewien detektorysta natrafił jednak na błotnistym polu w Lincolnshire na klątwę niezwykłą, bo jej obiektem był sam cesarz.

Nieznany nam mieszkaniec rzymskiej Brytanii rzucił klątwę na cesarza Walensa odbijając złotą monetę tego władcy w kawałku ołowiu, którym następnie ją owinął. To jedyna znana nam taka klątwa.

Złoty solid cesarza Walensa
Źródło: CNG coins (http://www.cngcoins.com). Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5.

Klątwy były bardzo popularnym sposobem mszczenia się za różne krzywdy, np. kradzież (przeczytaj o klątwie Servandusa). Ołowiane tabliczki z ich treścią wieszano w świątyniach, licząc, że bogowie uznają za stosowne wdrożyć klątwę w życie.

Ciężko jednak powiedzieć, czy to klątwa anonimowego mieszkańca Brytanii sprawiła, że cesarz Walens poległ 9 sierpnia 378 r. pod Adrianopolem w sromotnie przegranej bitwie z Gotami.

Na podstawie Guardiana (jest zdjęcie).

~ - autor: Wojciech Pastuszka w dniu 18.12.2007.

Odpowiedzi: 4 to “Klątwa rzucona na cesarza”

  1. a jednak klatwa zadzialala,przeciez niwielu cesarzy poleglo na polu walki!

  2. Koleś musiał być nieźle zdesperowany, skoro złotą monetę poświęcił… taki ichniejszy Kluska, za zajęcia skarbowe ;)

  3. Tu nawet nie można orzec, czy klątwę rzucono za życia cesarza, czy też po jego śmierci, niejako per absentiam aeternam. Tak czy owak, bluźnierstwo niewątpliwe, choć bezpieczne, skoro moneta była całkowicie zawinięta w ołów.

  4. Czy ktoś mi to wytłumaczy, kompletnie nie rozumiem o co chodzi z tą klątwą.

Dodaj komentarz