header image
 

Piramidy w Bośni

Historia bośniackich piramid zaczęła się w 2005 r., gdy Semir Osmanagić, żyjący w Teksasie Bośniak, dowiedział się o przypominającym piramidę wzgórzu Visocica (zdjęcie) niedaleko miasteczka Visoko w Bośni. Osmanagić, archeolog-amator, który (wedle własnych słów) przez 15 lat badał amerykańskie piramidy, a także napisał książkę o Majach, zainteresował się wzgórzem. Po oględzinach w 2005 r. uznał, że może ono kryć w sobie piramidę.

Ustalił, że boki góry są zorientowane zgodnie ze stronami świata i opadają pod kątem 45 stopni. Znalazł też wejście do tajemniczego tunelu oraz kamienne płyty, które jego zdaniem pokrywały piramidę. Badania geofizyczne wykazały we wzgórzu anomalie sugerujące, że pod warstwą ziemi są jakieś konstrukcje. O istnieniu piramidy miały też świadczyć anomalie termiczne oraz opowieści mieszkańców o dziwnie odbijających się od wzgórza dźwiękach. W dodatku Osmanagić znalazł w okolicy jeszcze dwa mniejsze wzgórza, które uznał za piramidy. Wzorując się na nazwach meksykańskich piramid ochrzcił Visocicę Piramidą Słońca, a pozostałe dwie Piramidami Księżyca i Smoka. Jego zdaniem tajemniczy budowniczowie odpowiednio ukształtowali i obłożyli kamiennymi płytami istniejące wzgórza.

Pierwsze informacje o bośniackich piramidach przeniknęły do mediów jesienią 2005 r. W ubogiej i nękanej gigantycznym bezrobociem Bośni wieść o piramidach wywołała wielkie nadzieje na ożywienie turystyki. W Visoko zaczął się piramidowy szał – miejscowy hotel zmienił nazwę na Piramida Słońca, handlarze wyspecjalizowali się w pamiątkach z piramidami, a pizzernia zaoferowała trójkątną pizzę. Osmanagić dostał pozwolenie na szeroko zakrojone (jego zdaniem największe w Europie) badania archeologiczne.

Wykopaliska zaczęły się w kwietniu 2006 r. Oto co od tego czasu znaleziono:

1. W kilku miejscach pod warstwą ziemi ukazały się kamienne płyty pokrywające Visocicę (Piramidę Słońca) i Plesjevicę (Piramidę Księżyca, kóra ma mieć 190 metrów wysokości). Zdaniem Osmanagicia oraz egipskiego geologa Aly Abd Alla Barakata są one dziełem człowieka. Rzeczywiście, na niektórych zdjęciach wyglądają jak regularne płyty (zdjęcie kamieni z Plesjevicy). Według Barakata kamienie były łączone prymitywną zaprawą podobną do tej stosowanej przy budowie egipskich piramid.

Kamienie odsłonięte na Visocicy

2. Współpracownicy Osmanagicia, w tym miejscowi geolodzy, weszli do tunelu. Po 185 metrach okazało się, że jest zatarasowany ogromnym kamieniem. Zdaniem Osmanagicia tunele są dziełem człowieka i występują w nich równomiernie rozłożone kanały wentylacyjne. Podziemne korytarze mają się ciągnąć kilometrami i łączyć ze sobą piramidy. W czerwcu odkryto drugie wejście do tuneli.
3. Na tarasującym tunel kamieniu znaleziono rysy, które uznano za niezidentyfikowaną krótką inskrypcję. Osmanagić uznał ją poźniej za przykład prawdopodobnie pierwszego pisma w Europie.
4. Na początku lipca ekipa Osmanagicia poinformowała o odkryciu północno-wschodniego brzegu domniemanej Piramidy Słońca. (zdjęcie 1, zdjęcie 2).
5. Osmanagić chętnie informował też o licznych kamiennych kulach (często ponadmetrowej średnicy) znajdowanych od dawna w okolicy przez miejscową ludność. Mają być kolejnym dowodem na istnienie zaawansowanej cywilizacji. Zidentyfikował też kolejne dwie piramidy.

Po rozpoczęciu badań na Visoko zwaliły się rzesze dziennikarzy z całego świata. Niektórych argumenty Osmanagicia przekonały na tyle, że informowali nawet o odkryciu pierwszych w Europie piramid. Inni zachowywali się ostrożniej. W zasadzie nikt z mediów nie próbował rozmawiać ze specjalistami, więc kontrowersyjne hipotezy Osmanagicia pozostawały często bez krytyki. A wątpliwości jest wiele:

1. Zdaniem Osmanagicia piramidy powstały ponad 12 000 lat temu (dla porównania pierwsza egipska piramida ma ok. 4600 lat). W Bośni żyli wówczas tylko łowcy-zbieracze i nie ma żadnych dowodów, by potrafili budować coś więcej niż szałas. Podawanie tak wczesnej daty bez jakichkolwiek konkretnych dowodów ma niewiele wspólnego z profesjonalizmem.W dodatku Osmanagić często wspominał, że piramidy zbudowali Ilirowie. Problem w tym, że w Bośni pojawili się oni dopiero trochę ponad 3000 lat temu. Niestety żaden dziennikarz rozmawiający z samozwańczym archeologiem nie spytał go o tę niekonsekwencję. Warto dodać, że 12 000 lat temu ludzie nie opanowali jeszcze nawet rolnictwa, a łowcy-zbieracze nie są w stanie zgromadzić zapasów wystarczających do wyżywienia rzesz robotników.
2. Osmanagić podawał dziennikarzom różne wysokości największej z piramid. Najczęściej mówił, że ma 220 metrów. Piramida Cheopsa ma prawie 147 m. Amerykańskie są dużo mniejsze. Największa z nich - Piramida Słońca z Teotihuacan - ma tylko 63 m.
3. Wszystkie znaleziska przypisywał domniemanym twórcom piramid nie biorąc pod uwagę innych możliwości. Tymczasem na Visocicy była osada Ilirów. Potem na jej miejscu stał rzymski punkt obserwacyjny, a w średniowieczu zamek królów Bośni. Tunel może być więc np. dziełem Rzymian albo Słowian i mieć dużo mniej niż 12 000 lat. Krótką niewyraźną inskrypcję mógł wyryć np. legionista. Warto dodać, że część bośniackich archeologów uznała wykopane kamienne płyty za pozostałości średniowiecznego cmentarza.
4. Wykopaliska prowadzą głównie niedoświadczeni ochotnicy. W pracach nie uczestniczy żaden archeolog o namacalnym dorobku. Co najmniej dwoje zagranicznych archeologów (z Irlandii i Australii), zaliczonych przez Osmanagicia do jego „międzynarodowej ekipy”, dopiero od dzwoniących do nich dziennikarzy dowiedziało się, że ponoć biorą udział w badaniach w Bośni! Kanadyjski archeolog, wymieniany jako jeden z członków “międzynarodowej ekipy” Osmanagicia w liście do redakcji amerykańskiego magazynu “Archaeology” zaprzeczył, by zgodził się brać udział w wykopaliskach.
5. Osmanagić wiele razy powtarzał, że to pierwsze i jedyne antyczne piramidy w Europie. To kolejna kompromitacja, gdyż nie trzeba być ekspertem, by wiedzieć o grobowcu Cestiusza (zdjęcie), który stoi w Rzymie od ok. 2000 lat i jest cały czas doskonale widoczny. Po pewnym wysiłku można też dotrzeć do wzbudzających kontrowersje informacji o greckich piramidach. Według niektórych w antycznej Grecji istniało co najmniej 16 małych kamiennych piramid, po których zostały bardzo skromne ruiny. W górach na Peloponezie znajduje się niewielka piramida, ale nie została nigdy przebadana i nie wiadomo nawet, czy jest dziełem człowieka.
6. Egipski geolog, domniemany ekspert od egipskich piramid dr Aly Abd Alla Barakat nie jest całkiem tym za kogo się podaje. Zdaniem Zahi Hawassa, szefa Najwyższej Rady Starożytności, opiekującej się wszystkimi zabytkami w Egipcie, Barakat nic nie wie o piramidach.
7. Dorobek naukowy Osmanagicia, czyli książka „The World of the Maya” („Świat Majów”) zawiera m.in. takie „naukowe” informacje: Majowie i inne cywilizacje to potomkowie Atlantydów, którzy budowali świątynie w miejscach koncentracji energii; służyły one do łączenia się z innymi światami i wymiarami; misją Majów było dostrojenie częstotliwości Ziemi do wibracji Słońca. Prawda, że śliczne? Do tego dorzucę, że dziennikarce agencji Reuters Osmanagić oświadczył, że bośniacka piramida została zbudowana w punkcie kumulującym energię, podobnie jak piramidy w Gizie, i że to wyjaśnia dlaczego nikt nie zginął w okolicach piramidy podczas wojny w Bośni w l.1992-1995. - Ocaliła ich piramida – mówił. Na początku lipca Osmanagić opublikował tekst, w którym stwierdził m.in, że Bośniacy nie są potomkami Słowian, ale Ilirów, którzy żyli w Bośni nieprzerwanie od 27 000 lat. Napisał też, że gdy 12 500 lat temu większość Europy skuwały lody, to w Bośni kwitła wielka cywilizacja, która potem rozprzestrzeniła się na Środkową i Zachodnią Europę.
8. Archeolodzy już wcześniej prowadzili wykopaliska w okolicy Visoko. Niemieccy naukowcy znaleźli tam ostatnimi czasy 24 000 neolitycznych artefaktów. Jednak nikt nie natrafił na ślady ludzi starsze niż 7000 lat, ani na ślady jakiejś wielkiej cywilizacji.

Po początkowym milczeniu archeolodzy zaczęli atakować Osmanagicia. Bośniaccy eksperci twierdzą, że jego wykopaliska są zagrożeniem dla starożytnych i średniowiecznych śladów na Visocicy i ślą protesty do władz. Mocnym ciosem dla Osmanagicia był raport bośniackich geologów, m.in. z uniwersytetu w Tuzli, których sam zaprosił. Orzekli oni, że domniemane piramidy są pochodzenia naturalnego. Niestety podana na początku maja przez bośniacką agencję FENA informacja o ich raporcie nie przebiła się do światowych agencji w odróżnieniu od późniejszych, korzystnych dla Osmanagicia, opinii Barakata.

W czerwcu istnieniu piramid zaprzeczył Brytyjczyk Anthony Harding, szef Europejskiego Stowarzyszenia Archeologów i profesor Uniwersytetu w Exeter, który odwiedził na krótko (zdaniem Osmanagicia tylko na 15 min.) Visocicę i obejrzał jedno z miejsc, w którym odsłonięto kamienne płyty. Jego zdaniem nie są one dziełem człowieka, a tworem natury. - Bylibyście zdziwieni ile naturalnych formacji skalnych może wyglądać jakby były dziełem człowieka - powiedział dziennikarzom. Harding jednak już przed wizytą w Visocicy ostro atakował Osmanagicia, więc trudno uznać go za neutralnego eksperta.

Pod koniec czerwca Zahi Hawass napisał w liście do Marka Rose’a, redaktora amerykańskiego magazynu “Archaeology” że teorie Osmanagicia są czystymi halucynacjami, a Visocica jest naturalną formacją geologiczną.

Negatywne opinie nie zniechęciły jednak Osmanagicia, jego współpracowników, ani tysięcy turystów chcących obejrzeć wykopaliska. Kierująca nimi założona przez Osmanagicia fundacja otrzymuje z różnych źródeł pieniądze na dalszą działalność. Po 200 dniach prac Osmanagić przygotował film podsumowujący pierwszy sezon wykopalisk, który możecie obejrzeć tutaj.

W czerwcu 2007 roku bośniacki minister kultury Gavrilo Grahovac uznał, że wykopaliska w Visoko nie są poważnymi archeologicznymi badaniami, a prowadzący je ludzie są niewiarygodni. Badania przeprowadzone na prośbę ministra przez bośniackich naukowców z różnych uczelni i instytutów wykazały, że Visocica to zwykła góra, a jej piramidopodobny kształt jest skutkiem naturalnych ruchów tektonicznych. Minister postanowił zakończyć finansowanie wykopalisk z budżetu państwa. Osmanagić i jego współpracownicy nie dostali też zezwolenia na kontynuowanie badań, o które wystąpili w marcu.

~ autor Wojciech Pastuszka w dniu 26.09.2007.

Odpowiedzi: 16 to “Piramidy w Bośni”

  1. zakonczenie jest brutalne…. nie ma funduszy…

  2. cholera, a juz myślałem, że będzie sensacja.
    I wszystko przez brak kasy.
    Ale osobiście wierze, że ta góra coś w sobie kryje…

  3. Kasę odciął tylko rząd. Osmanagić ma jeszcze pieniądze z innych źródeł. W niektórych miejscach wciąż prowadza badania (jest tam jakiś straszny bałagan z pozwoleniami, którego nie mam czasu dokładniej prześledzić)

  4. Jebem ti duszu! Ale zamieszanie!
    Trzeba by tego fachowca do Polski wynająć ,żeby nam śpiących rycerzy z Tatr odkopał. Daeniken jakoś zaniedbał, choć mu sugerowano.

  5. Czy to piramida, nie wiadomo, ale 185 metrowy tunel w środku? To jest zastanawiające.

  6. Hyhy - tunel nie wydaje mi się czymś nadzwyczajnym. Budowano takie nieraz służące do ucieczki, a bardzo to pasuje do specyfiki rzymskiego obozu (a tym bardziej zamku średniowiecznego). “Odkrywca” wogóle nie bierze pod uwagę ile ludzi przewinęło się przez te tereny. Może powód wyrycia tunelu w Visocicy jest taki sam jaki przyświeca Osmanagićowi - ktoś parę wieków przednim tez chciał sprawdzić co kryje góra (analogiczny przykład z piramidą Cheopsa w której wyryto w X wieku tunel by zobaczyć co jest w środku).

  7. Ale jesli te tunele sa pozostaloscia zamku , i jesli te tunele biegna pod “piramida” , to gdzie byl zamek ? Na piramidzie ?? => watpie :/

  8. Koleś jest nawiedzony i szuka sensacji, którą mógłby nadrobić swoje ego. Zamek mógł być zlokalizowany na zboczu góry a nie na piramidzie bo tam takowej prawdopodobnie nie ma. Myślałam, że tego typu absurdalne nobilitacje narodowościowe to już przeszłość, a jednak się myliłam…Denerwuje mnie brak krytycznego podejścia do tego rodzaju znalezisk. Pozdrawiam

  9. Wystarczy poczekać aż odkryją więcej terenu, a nie od razu stwierdzać że tam nie ma piramidy. Na tym etapie nawet wielcy naukowcy nie mogą niczego wykluczyć.

  10. Z tego co widziałem na zdjęciu - mogą wykluczyć. Bloki wapienne które rzekomo obrobiono, są ewidentnie efektem wietrzenia, takie formy można spotkać WSZĘDZIE na świecie, gdzie są skały wapienne, przykryte warstwą gleby

  11. A ja tam wierzę że to piramida a w zasadzie zespół piramid.Tylko tak się to juz utarło, że to co dziwne i niewyjaśnione jest skazana na pierwszy rzut oka na porażke NIESTETY.

  12. Piramida Cheopsa ma 4600 lat ? No nie bardzo, dziś się datuje na 12tys, a najśmieszniejsze nawet na milion (są dowody, ale milion to jednak przegina) Co do książki kolesia to faktycznie w niektórych miejscach przegiął, ale co do atlant można się sprzeczać. Wiele jest znalezisk tak porażających że zostają utajnione np. Liczne miasta po wybuchach atomowcy z sprzed 12 tys lat. Odkryto je wszędzie poza (jak na razie)Afryką, Ameryką Pn. i Antarktydą (ale z wiadomych przyczyn). Spoglądajcie na Egipt bo to tam teraz wiele się zdarzy.
    Dla ciekawostki:
    Podobna góra piramida jest w Polsce (masyw Śląski)i znaleziono tam ślady cywilizacji z sprzed 8 tys lat.
    Wiecie, że Egipskie bloki były wykonane z płynnej zaprawy ?
    jak ktoś chce pogadać - 5216222

  13. Piramida Cheopsa nie ma 12 tys. lat tylko właśnie około 4600 lat. Nie ma też utajnianych porażających znalezisk. To wszystko bzdury pisane, by zbijać kasę na naiwnych.

  14. “Egipskie bloki były wykonane z płynnej zaprawy ?”
    i mieli blokersów, którzy zamiast rapować jodłowali :-D
    Ciekawe rewelacje opowiada ten “ekspert” geolog. Całkiem możliwe, że ślady zaprawy z Bośni są podobne do zaprawy z piramid, bo Egipcjanie nie używali żadnych spoideł do ich budowy :-)

  15. a co jesli tam naprawde jest cos ????!!!.

  16. Ja natomiast z całą pewnością mogę stwierdzić, że coś tam mam takie przeczucie. Możliwe, że musi minąć trochę czasu i wysiłku by to udowodnić. Natomiast z obejrzenia tego filmiku koniecznie muszę to miejsce zobaczyć na własne oczy jest cudowne.

Napisz odpowiedź